PREZES ZARZĄDU

Piotr Koprowski
e-mail : piotr.koprowski@fundacja-koprowski.org.pl
- Kto to jest?
- Ma 27 lat, a urodził się w Dzień Dziecka, przez co jest zodiakalnym bliźniakiem. Wiele zawdzięcza swojej babci, która wychowywała go od 6 roku życia. Ma brązowe oczy, zawsze jest elegancko ubrany.
- Czy już wiecie?
- To prezes naszej Fundacji- Piotr Rafał Koprowski.
Ja: Panie Piotrze ( bo na słowo ,, prezes” ma alergię ), gdzie się Pan urodził?
Piotr: W Łodzi i tu też mieszkam.
Ja: Czym się Pan zajmuje zawodowo?
Piotr: Do końca marca br. prowadziłem biuro doradcze, obecnie pracuję nad nowym wyzwaniem- nie powiem, żeby nie zapeszyć.
Ja: Co robił Pan w życiu?
Piotr: Poznałem wiele dziedzin życia, ale ostatnio zajmowałem się dziedziną bezpieczeństwa mienia i osób fizycznych, technik detektywistycznych a także udoskonalaniem technik monitoringowych.
Ja: Jak wygląda Pana praca w Fundacji?
Piotr: Papierkologia, spotkania, papierkologia i nadzorowanie pracowników. Podejmuję też ( w porozumieniu z fundacyjną załogą ) decyzje dotyczące naszych przedsięwzięć.
Ja: Dlaczego założył Pan Fundację ?
Piotr: By dać innym (potrzebującym pomocy) odrobinę siebie.
Ja: Co Pan wie o życiu podopiecznych Domów Dziecka?
Piotr: W wieku 14 lat miałem kontakt z dziećmi potrzebującymi pomocy z rodzin ubogich a nawet patologicznych, co bardzo wpłynęło na moją decyzję o prowadzeniu tego typu organizacji. Postanowiłem przyjrzeć się życiu podopiecznych Domów Dziecka, ale tym razem z bliska. Zaobserwowałem wiele- czas zrekompensować im niesprawiedliwość ,,losu”. Doświadczenie wychowywania przez babcię, a nie własnych rodziców, może tworzyć nić zrozumienia między mną a podopiecznymi. Moim zamysłem było pokazanie dzieciom, że istnieją jeszcze inne formy spędzania czasu niż prześciganie się w niebezpiecznych pomysłach.
Ja: Czemu postanowił Pan zawrzeć swoje nazwisko w nazwie Fundacji?
Piotr: Nie chciałem, by fundacja była anonimowa. W końcu odpowiadam za nią- nie tylko stanowiskiem, ale też nazwiskiem.
Ja: Jaka jest Pana wizja na przyszłość Fundacji?
Piotr: Chciałbym, żebyśmy pomagali nie tylko w naszym łódzkim regionie, ale by pomoc docierała także do innych miejsc w Polsce.
Ja: Co nietypowego zrobił Pan w życiu?
Piotr: Gdy tylko mogę służę pomocą, za co otrzymałem dwukrotnie nagrodę Człowieka Miesiąca.
Ja: Jakie jest Pana motto życiowe?
Piotr: "Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.”
Ja: Czego pan nie lubi u innych ludzi?
Piotr: Kłamstwa, chamstwa i obłudy.
Dziękujemy za rozmowę





































